Sprzedaż linków

Sprzedaż linków

Zgodnie z tym o czym wspominaliśmy w poprzednim artykule, linki (odnośniki do stron) są czynnikiem odgrywającym dużą rolę w ustalaniu pozycji witryn w wyszukiwarkach.  W dużym uproszczeniu im więcej takich linków prowadzących do serwisu, tym można liczyć, że będzie on wyżej wyświetlany w wynikach wyszukiwarek. Taka sytuacja powoduje, że coraz częściej linki pozycjonujące można ‚kupić’.

Wszystko to ma na celu oczywiście sztuczne ‚podniesienie’ wartości jakiejś strony internetowej, tak, aby znajdowała się ona przed innymi w odpowiedzich wyszukiwarek. Spowodowało to powstanie prawdziwego rynku linków. Na aukcjach internetowych można już za kilka złotych na miesiąc zakupić link, dzięki któremu (jak zapewnia sprzedawca) można wyprzedzić innych. Osoby nieobeznane z tematem, skuszone niską ceną masowo kupują wspomniane odnośniki. Z transakcji wszyscy się cieszą – sprzedawcy, że zarabiają i kupujący, że ‚zapewniają’ dobrą reklamę swoim witrynom. Niestety w znacznej większości przypadków tylko jedna strona odnosi sukces – są to sprzedawcy. Wykorzystują oni niewiedzę kupujących, chwalą się ‚wartością’ strony na której zamieszczają link, podając jego PageRank i dzięki temu łapią klientów.

Uważny i znający się na rzeczy kupujący zwróci uwagę jednak na fakt nagminnie stosowany przez sprzedawców – umieszczają oni na stronie kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt linków pozycjonujących. Co to powoduje ? Wszystkie wyszukiwarki w tym Google widząc taką sytuację rozpoznają fakt próby sztucznego nabijania linków i w ogóle nie zwracają na nie uwagi. W najlepszym przypadku nie przysporzą one żadnych pozytywnych efektów. Krótko mówiąc pieniądze zostały wydane na marne. Często jednak okazuje się, że taki stan sprawia całkiem przeciwny skutek. Wyszukiwarki karzą takie transakcje znacznymi spadkami strony sprzedawców i kupujących. Bardzo często ma to miejsce w przypadku, gdy wśród sprzedawanych linków są takie, które kierują do stron hazardowych lub dla dorosłych.

Dokładniej zostanie to opisane w kolejnej części felietonów.



Leave a Reply